Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2020

Reset

Obraz
Po ponad tygodniu testów, myślę, że pomysł z kilkoma, kilkunastoma minutami rano dla siebie, to świetna sprawa. Rzeczywiście widzę, że gdy mam chwilę dla siebie, żeby zastanowić się na czym mi dziś zależy, jak chciałabym żeby ten dzień wyglądał, to staje się on po prostu lepszy. Myslę, rozważam czego od siebie oczekuje, przypominając sobie żeby nie planować za dużo i nie przejmować jeśli to co założę weźmie w łeb. Zastanawiam się co bym chciała zrobić i porządkuje to od czynności i rzeczy najważniejszych, do najmniej ważnych, tak, że jeśli pod koniec dnia zabraknie mi czasu, nie będę czuła żalu i nie będzie to problem. Dalej jednak łapie się na tym, że trudno mi zawalczyć o swój odpoczynek, o to żeby oddać moje obowiązki komuś innemu, poprosić o pomoc. Niestety jest tak, że daję radę tak długo, aż przestanę. To znaczy, że w momencie kiedy kończy mi się paliwo, jest już za późno na pomoc i wsparcie. Samo dodanie otuchy nie pomaga, potrzebuję twardego resetu, a nie zwykłej pomocy. Ni...

Szarpanie sie

Obraz
Zastanawiam się od czego właściwie to się zaczyna, czy to Ida ma gorszy dzień, bo cisną dziąsła, czy to ja bez sensu się szarpie. Powiedziałabym, że w większości przypadków to ja zaczynam, próbuje robić za dużo, zamiast cieszyć się dniem, ale mam szczere wrażenie, że wczoraj było mi dobrze, dopóki Ida nie wpadła w swój rage. I dopóki było dobrze, póki te zęby nie cisnęły, póki nie zaczął się płacz, którego nie dało się uspokoić na dłużej niż minutę, to udawało mi się zachować luz. Niestety, gdzieś niedługo po poranku zaczęła się równia pochyła w dół. Ale jestem z siebie dumna bo udało mi się zachować spokój i cierpliwość. Miałam w glowie, że jej jest gorzej niż mnie, bo to ona płacze i nie może sobie sama z tym poradzić. Dostrzegam w sobie zmiany na lepsze. Myślę że uczę się cierpliwości. Nie raz pewnie jeszcze zrobię krok w tył ale póki co zrobiłam dwa do przodu.  Dziś jest fajnie. Również nie szalejemy z obowiązkami, jest dobrze bo Mała właśnie sobie klusia z gryzakie...