Detektyw na tropie
No! Dziś czuję się zadowolona. Nie dość, że Idusia miała dobry humor podczas całego treningu, to jeszcze, że względu na pewne podejrzenia, że może nie wytrzymać naprawdę długich ćwiczeń oraz mojego lekkiego "niechcemisienia" i "niemamvibe'uczucia", zrobiłam średnio długi trening. 40 kilku minut zamiast niecałej godziny.
Jak było? Wspaniale! Pierwsze 15 minut oczy Klusini były wpatrzone we mnie jak w obrazek, również na brzuchu. Zadzieranie głowy 10/10. Później Pani Detektyw Klusini zajęła się rozwiązywaniem zagadki Trójkąta Iluminatów... Czyli gryzieniem zabawki w kształcie trapezu ;) Dodawanie narracji Detektyw Klusini do różnych codziennych, szarych czynności naprawdę sprawia, że ja, fanka przygodówek i noweli kryminalnych, bardziej "jaram się" wspólnym czasem i zabawą z dzieckiem. Zmiana pieluchy to przecież może być przeszukiwanie ubrań, powodu podejrzenia podsłuchu... Kolejne zabawki podczas leżenia na macie to Klienci Agencji Detektywistycznej, których trzeba dokładnie przesłuchać w celu zebrania informacji o sprawie...
Może za jakiś czas, gdy Dusia będzie bardziej rozumieć co do niej mówię, będzie chciała rozwiązywać jakieś zagadki aktywnie? Może zorganizuje jej "treasure hunting" i inne scenariusze przygód Pani Detektyw. Przyznam, że byłoby to pewne spełnienie marzenia. Pobudzenie wyobraźni mojej córki tak bardzo, że odgrywałaby rolę Pani Detektyw Klusini w Żuczystanie. Z wielką przyjemnością wymyślałabym jej zadania, misje, historię, a kiedyś nawet partnera w postaci rodzeństwa. No, ale zobaczymy w jaki sposób zasiewane reraz ziarno kryminalnych przygód Klusini, zakiełkuje lub nie, w przyszłości.
Klusini dość szybko przestała się zajmować sprawą Iluminatów i przeszła do rozgryzania Kuli Sferuli, pozwalając mi ćwiczyć kolejne piętnaście minut. Całość zakończyłyśmy ćwiczeniami na brzuch, przy których w większość nogi umówiłam do góry, zachęcając Idę do naśladowania. Trening 10/10 - bobo i mama zadowolone.
Czy dzień był idealny? Nie. Czy Mała płakała? Tak. Czy był to dobry dzień? Wspaniały, ale udany trening to tylko jego ułamek.
Komentarze
Prześlij komentarz